W ramach walki z wiatrem, który męczy nas od kilku dni, postanowiłam związać włosy w kucyk. Chyba podoba mi się taki sposób radzenia sobie z moimi włosami i kto wie, może zacznę robić tak częściej. :)
Ponadto, oficjalnie otwieram bezemutkowy sezon. :) Od dziś wszystko tylko nie Emu, które naprawdę uwielbiam, ale już bez przesady. ;)
T: I can't fight with this strong wind which we have in Poland since few days, so I decided to do a ponytail. I think I like this hairstyle and maybe I'll do it more often. :)
And most important thing. That's it, Emu season is officially finished. Although I like these type of shoes, for now, I'm fed up with them. ;)
A na deser coś nowego, czyli małe OOTD. :)
T: And for the dessert something new, OOTD. :)
cardigan and belt - Stradivarius
dress - Pull&Bear
boots - Zara
rings - Romwe
rings - Romwe



ślicznie Ci w kucyku i w tym secie! :)
OdpowiedzUsuńbardzo fajna sukieneczka i botki;)
OdpowiedzUsuńsliczna sukieneczka :)
OdpowiedzUsuńPięknie wyglądasz w tak upiętych włosach! :))
OdpowiedzUsuńślicznie wygląda góra tego outfitu :)
OdpowiedzUsuńBardzo fajnie, tak wiosennie :) Poza tym do twarzy Ci w tak spiętych włosach! :)
OdpowiedzUsuńświetnie wyglądasz. <3 ;)
OdpowiedzUsuńświetnie wyglądasz :)! ale nie zdradzaj jeszcze Emu ;) muaaaaaaaa :*
OdpowiedzUsuńhttp://perfectstyleandshopping.blogspot.com/
to w takim razie, ja chetnie przygarne Twoje emu ;D
OdpowiedzUsuń